Nie lubię sprzedawć!



"Każdy przedsiębiorca, który mówi, że nienawidzi sprzedawać albo nie potrafi sprzedawać niedługo pozostanie przedsiębiorcą. Przedsiębiorcy musza umieć sprzedawać. To taki drobiazg, który jest na prawdę wielką sprawą" Robert T. Kiyoski w książce Dotyk Midasa


To stwierdzenie wydaje się oczywiste. Ale ilu z nas przedsiębiorców, coachów, freelancerów może powiedzieć o sobie że jest nie tylko świetnym sprzedawcą, ale że po prostu lubi sprzedawać?


Umiejętności sprzedażowe to nie jest rzecz wrodzona ale w przeważającym stopniu nabyta. Nikt nie rodzi się sprzedawcą, ale każdy z nas sprzedaje od urodzenia do śmierci.


Sprzedajemy produkty i usługi naszym klientom, sprzedajemy misję firmy naszym pracownikom. Sprzedajemy obietnicę szczęścia jako wizję małżeństwa naszym partnerom. Sprzedajemy nasze wyobrażenie o tym jak powinny zachowywać się grzeczne dzieci naszym pociechom - zazwyczaj bezskutecznie.


Najczęściej to dzieci, zwłaszcza te kilkuletnie z bezwzględnością profesjonalisty skutecznie zamykają na nas wspólne transakcje sprzedażowe. Jak powiedział mój mentor Mr Cardone: "Kids don't sell, they close" Przypomnij sobie tylko scenę, gdy twoje małe dziecko domaga się zabawki albo oglądania bajki w tv. To jest dopiero presja i skuteczność!


Dlaczego wśród nas jest tak niewielu świetnych, wybitnych sprzedawców ? Dlaczego nie lubimy sprzedawać ? Czy chodzi tu o obawę odmowy, o dyskomfort proszenia się lub niechęć do narzucania?


Jak często mamy złe skojarzenia z procesem sprzedaży ? Gdy zapytam się z kim kojarzy Ci się sprzedawca, jakie masz obrazy w głowie?


Te uprzedzenia najczęściej wynikają z tego, że nigdy profesjonalnie nie podszedłeś do tematu zgłębienia wiedzy o tym jak skutecznie sprzedawać. Gdzie się miałeś tego nauczyć? Przecież nie w szkole lub na studiach.


Czy wiesz w jaki sposób spowodować, aby klient bardzo chętnie kupował twoje produkty i usługi i bez pytania dawał Ci rekomendacje? Czy jesteś świadom wszystkich etapów procesu sprzedaży? W jaki sposób kontrolujesz ten proces? Zaznaczam jednak, że nie chodzi mi o manipulowanie klientem. Prawdziwe sprzedawanie to przecież pomaganie i rozwiązywanie problemów klienta.


Oczywiście szereg składników musi się po prostu zgadzać, takich jak właściwy produkt, działanie na chłonnym rynku, odpowiednia sklasyfikowana grupa docelowa, cena i uzasadniająca je wartość. Wszystko to jest niezbędne, aby klient chętnie kupował nasze produkty i usługi, a potem bez pytania dawał nam pozytywne polecenia.

Wielką nieodpowiedzialnością jest nieangażowanie się w proces sprzedaży właściciela przedsiębiorstwa. To on powinien być liderem i dobrze kierować zespołem sprzedażowym. Nie zawsze i nie na każdym poziomie musi decydować i kierować ( od czego jest skuteczne delegowanie zadań ? ), ale powinien być świadom czego oczekuje i wie jak prowadzić cały proces od przygotowania do zamknięcia.


Wspominany Grant Cardone twierdzi, że powodem upadania większości biznesów jest to, że przedsiębiorcy nie potrafią sprzedawać w wystarczającej ilości produktów lub usług, w wystarczająco krótkim czasie i w odpowiednio wysokich cenach.


Zazwyczaj jest tak, że nie lubimy robić tego, czego nie umiemy, bo sprawia nam to pewien dyskomfort. Jak zatem polubić sprzedaż? Trzeb się jej nauczyć i zdecydować, że chcę być profesjonalistą- nie amatorem.


Naucz siebie sprzedawać i zapewnij praktyczne warsztaty sprzedażowe swoich handlowcom. To może być jedna z najlepszych i najważniejszych inwestycji w twoim przedsiębiorstwie.


Zapytaj co mogę dla Ciebie zrobić w tym obszarze. Może będzie nam po drodze?

25 wyświetlenia

© 2023 by James Consulting. Proudly created with Wix.com