Efektywny networking ?


Każdy przedsiębiorca był przynajmniej raz na spotkaniu połączonym z networkingiem.

Jeżeli jeszcze nie brałeś udziału w takim wydarzeniu społecznym, pozwól, że przytoczę tutaj potoczne rozumienie tego zajwiska. Według Wikipedii networking to: proces wymiany informacji, zasobów, wzajemnego poparcia i możliwości, prowadzony dzięki korzystnej sieci wzajemnych kontaktów.


Zalożenie jest bardzo dobre. Jedziesz na spotkanie, gdzie spotkasz kilkanaście może kilkadziesiąt osób, z których każda może być potencjalnie twoim partnerem biznesowym, klientem. Masz w głowie swoją krótką prezentację i chcesz pozyskać może kilka leadów. Masz także świadomość, że zazwyczaj na rozmowę z każdą osobą przewidziane jest tylko kilkadziesiat sekund, może kilka minut, jeżeli chciałbyś z każdą osobą zamienić słowo. Byłbyś zadowolny, gdybyś wymienil sie wizytówką z każdym uczestnikiem na spotkaniu. Ale czy to jest w ogóle możliwe? Jak sprawić, żeby spotkanie takie było rzeczywiście owocne, a twój poświecony czas nie był zmarnowany?


Jak wygląda przeciętne spotkanie networkingowe? Czasem, każdy ma np. 1 minutę na to by opowiedzić publicznie o sobie i swojej firmie, a potem już nastepuje seria szybkich randek. Można je także nazwać prezentacjami w windzie. Na wielu sesjach networkingowych, w którch brałem udział scenariusz był podobny. Czekasz na swoją kolej, aby gościu się wygadał i próbujesz mu sprzedac swoją ofertę. Na dodatek prowdzący robi konkurs, w którym wygrywa ta osoba, ktora zdobędzie najwięcej wizytówek. Oto Super networker!


Halo! Nie o to chodzi w idei networkingu!

Dan Lok podaje inną definicję networking : to każde działanie, które zwększa wartość twojej sieci oraz / albo wartość sieci tych którym pomagasz.

Zwróć wage, że nie chodzi tu o zrobienie biznesu ani znalezienie zatrudnienia, ale zwiekszenie wartości sieci kontaktów twojej oraz innych osób.

Źle pojmowany networking można przyrównać do prób poderwnia partnera na jedną noc. Idziesz do mnie? Nie, a może ty? O z toba się dobrze się rozmawia, poczekaj jeszcze wrócę, bo widzę kogoś interesjącego obok. Nieporozumienie.


Jak zatem przygotować się, by czas networkingu był efektywnie wykorzystany?

Kluczem jest przyjęcie włściwej postawy i zrozumienie, że w 99 % przypadkach, ludzie, którzy chodzą na sesje networkingowe NIE SĄ TWOIMI IDEALNYMI KLIENTAMI.

Nie zrobisz z nimi interesów. Gdzie są więc ci idealni klienci? Są zajęci robieniem interesów, nie potrzebują chodzić na takie spotkania.


Jak wielu z was chodzi na spotkania networkingowe w nadziei, że zrobi jakiś biznes?

Gdy idziemy z takim nastawieniem, jesteśmy skupieni na sobie. Na swoje firmie, ofercie i jej potencjalnej wartości dla drugiej osoby. Chcemy więcej sprzedawać. Jednak nie o to chodzi w efektywnym networkingu. Jeżeli brakuje Ci klientów, to nie jest to problem niewystarczającego networkingu, ale słabego marketingu i niewystarczajacej ilości innych twoich podstawowych działań. Wsród nich będzie poszukiwanie klientów, prowdzenie skutecznych działań sprzedażowych i zamykanie transakcji. Do tego potrzebna jest wiedza jak sprzedawać i jak zamykać transakcje.


KIedy zatem trzeba chodzić na spotkania networkingowe? Kiedy nie masz nagłych potrzeb sprzedażowych. Gdy nie jesteś zdesperowany, żeby komuś coś sprzedać. Wtedy twoję nastawienie jest zupelnie inne. Patrzysz i pytasz co Ty możesz zrobić dla drugiej osoby. Teraz dajesz jakąś wartość.

Pytanie jakie zadaje Dan lok jest nastepujace:

Gdybyś zarabiał wiecej pieniędzy niż możesz to sobie wyobrazić, pracując z klientami, których na prawdę lubisz i miał na horyzoncie dużo potencjalnych prospektów, którzy marzą by od Ciebie kupić, a TY nie masz juz mocy przerobowych, Czy wówczas chodziłbyś na spotkania networkingowe?


Właśńie dlatego Ci , ktorzy są twoimi idealnymi klientami nie bywają na takich spotkaniach. Spotykasz za to całe rzesze innych przedsiębiorców, którzy liczą na zdobycie klienta, jakieś wsparcie w rozwiązaniu problemu.


Z odmienną formulą spotkań networkingowych spotkałem się w Towarzystwach Biznesowych. Tam szuka się korzyści długotrwałych i rozłożonych w czasie. Przez systematyczne spotkania i pytania o polecenia nie chodzi, o to by wewnątrz grupy, ktoś coś komuś sprzedał ( chociaż i to sie zdarza ), ale właśnie o budowanie wartośći sieci kontaktow poszczególnych uczestników śniadań biznesowych. A to w dłuższej perspektywie i Tobie się opłaci. Pamiętaj sprzedawnie to pomaganie.




13 wyświetlenia

© 2023 by James Consulting. Proudly created with Wix.com